Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dorotea de Spirito. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dorotea de Spirito. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 lutego 2012

"Anioł"

Autor : Dorotea de Spirito
Tytuł : Anioł
Tytuł oryginalny : Angel
Liczba stron : 304
Czas czytania: 1 dzień


Moja opinia:  Ta książkę wypożyczyłam, gdy zobaczyłam opis miedzy innymi:


Zakazane uczucie dziewczyny-anioła rozdartej pomiędzy niebem a piekłem w powieści napisanej przez siedemnastolatkę. 

Od razu ogarnęła mnie ciekawość i zainteresowanie jak może pisać dziewczyna nie wiele starsza ode mnie. Głównie dlatego, że zadebiutowała wieku szesnastu lat książką o zespole Tokio Hotel.

    Nie które potrzebują kilku stron, aby się "rozkręcić", jeszcze inne przykuwają uwagę czytelnik już od samego początku. Tak jest i z tą książką. Wciąga czytelnika w swój świat, a ty nie chcesz go opuszczać. przez dobre opisy i dialogi czułam się jakbym była w tym miejscu w tej sytuacji lub byłam chociaż obserwatorem. Akcja jest dynamiczna, styl wyjątkowy, moim zdaniem jakoś różni się od innych styli , z któmi miałam przyjemność zapoznać się w innych pozycjach. Słownictwo i język jest młodzieżowy, ale wcale nie ujmuje tej powieści,  może nawet dodaje mały plusik do cech pozytywnych.
    Główna bohaterka to Vittoria. Nastoletni anioł bez skrzydeł i brązowych włosach. Mieszka w Viterbo. Dziewczyna czuję się jak kompletny wyrzutek obco w tym mieście i nawet wśród własnej rodziny. Czas spędza z dwójką przyjaciół, którzy są parą - Gabrielą (ludzka dziewczyna) i Lorenzo (chłopak anioł).Później ich związek się rozpada przez brak akceptacji społeczeństwa. :( Sama Vittoria nie planuje i nie chce się zakochać.Wszystko się zmienia, gdy przez nieprawdopodobny zbieg okoliczności poznaje tajemniczego i przystojnego Guglielma. Ich znajomość jest burzliwa i na początku nie sądziłam, że zakończy się happy endem. Guglielmo ma dużo zalet jest dżentelmenem, jest szarmancki, kulturalny, jak już wspomniałam przystojny. jednak ukrywa coś przed siedemnastolatką i resztą społeczeństwa...
     Moim zdaniem morałem tej książki jest jedno pomimo inności wcale nie musimy być gorsi. Również, że każdy zasługuje na miłość i to że życie jest po to aby próbować. POLECAM!