piątek, 17 maja 2013

Wśród rodziny Smerfów...

Autor: Bertrand-Pierre Echaudemaison
Tytuł: Smerfy. Smerfastycznie wielka przygoda
Tytuł oryginalny: The Smurfs. Big adwenture
Liczba stron: 80
Czas czytania: 15 minut


Moja opinia: Poprzednim razem  napisałam Wam,  jak bardzo lubię Smerfy. Lubiłam je, lubię i raczej się to nie zmieni.  
Swoim zamiłowaniem do czytania i  do książek próbuję zarazić moje rodzeństwo z siostrą mi się udało ( co na pewno jest zasługą mojej kochanej mamy), teraz to samo chcę zrobić z moim bratem. A jak nie historyjką o ulubionych bohaterach z wieczorynki? 
  Pierwsza pozycja jest nowsza od kolejnej. Została wydana na podstawie filmu. Również zawiera zdjęcia z niego. Smerfy przez Ciamajdę wpakowały się w kłopoty. Przez wielki magiczny tunel znaleźli się w naszym świecie w Nowym Jorku. Muszą się wrócić do domu przed ważnym dla nich świętem, nie udało by się to im bez pomocy młodego małżeństwa. Opowieść jest napisana lekkim, żartobliwym, co najważniejsze przystępnym dla dziecka językiem. Daje duża dawkę humoru, każdemu kto po nią sięgnie.


Autor: Peyo
Tytuł: Urodzinowa ucieczka Marudy 
Tytuł oryginalny: Perdu dans le marais des ombres
 Liczba stron: 32
Czas czytania: 10 minut



Druga książka jest z serii, jeszcze znanej mi z dzieciństwa, wydawane przez wydawnictwo Egmont. Jej objętość jest o wiele mniejsza i czyta się ją szybciej.
   Maruda, jak to maruda - marudzi zawsze i wszędzie i na wszystko. W każdej rzeczy i sytuacji znajdzie, chociaż najmniejszy powód, aby trochę pozrzędzić. W smerfowej wiosce, każdy Smerfy pilnie pracuje. Szykują przyjęcie urodzinowe. Jednak tytułowy stworek wcale nie lubi tego typu przyjęć i ucieka. W czasie swej podróży spotyka Gizmo i wraz z nim idzie do zaczarowanego wodospadu i ogrodu. 


W obu książeczka, mniemam, że jak we  wszystkich, możemy się spotkać z jednym zachowaniem oddaniem i lojalnością. Te małe niebieskie stworki są gotowe rzucić wszystko i biegnąć na pomóc komuś innemu. W tej rodzinie nie ma lepszych, czy gorszych każdy jest równy. Za to Papa Smerf to taki prawdziwy przyjaciel, rodzic, który jest towarzyszem, autorytetem, wskazującym właściwą drogę i zachowaniem. 

Książki przeznaczone dla dzieci od 4 lat. Pierwsza wydana w 2011 roku, zaś druga w 2007.
Przeczytałam w ramach akcji "Odnajdź w sobie dziecko"








3 komentarze:

  1. Uwielbiam Smerfy! <3
    W końcu wychowałam się na tych opowieściach. :P
    Jakiś czas temu nawet oglądałam tą nową kinową wersję ;P
    PS. "Pierwsza wydana w 2011 roku, zaś druga w 2007." Wkradła ci się tu malutka pomyłka ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. aż przypomniało mi się dzieciństwo :D

    OdpowiedzUsuń
  3. O kolejne przygody Smerfów :)
    Mam nadzieję, że brat skutecznie zarazi się zamiłowaniem do czytania :)

    OdpowiedzUsuń

Każda opinia jest dla mnie bardzo ważna, więc Czytelniku zostaw po sobie ślad.:)